Znakomity debiut naszego Absolwenta - Warszawska Szkoła Filmowa, akademia, gimnazjum, liceum, kursy filmowe Warszawa

10 września w Multikinie Złote Tarasy odbyła się premiera pełnometrażowego debiutu reżyserskiego absolwenta Warszawskiej Szkoły Filmowej Aleksandra Pietrzaka. „Juliusz” trafi do kin w całej Polsce 14 września. Przy filmie pracowało aż 4 naszych absolwentów - reżyser Aleksander Pietrzak, operator Mateusz Pastewka i dwójka absolwentów Aktorstwa w Warszawskiej Szkole Filmowej - Paulina Masiak i Adam Bobik. 

Debiutancki film Alka zakwalifikował się do konkursu głównego na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, gdzie rywalizować będzie z tytułami twórców takich jak Małgorzata Szumowska, Krzysztof Zanussi, Jan Jakub Kolski, Paweł Pawlikowski, Wojciech Smarzowski czy Filip Bajon. Jest to ogromny sukces! 

„Dziękuję, że są tu państwo dzisiaj. Jest taka jedna rzecz, o której chciałem wam powiedzieć - na tej scenie w tej chwili spełniają się marzenia chłopaka, który siedem lat temu przyjechał do Warszawy i chciał robić filmy - mówił Aleksander Pietrzak witając publiczność. „Dziękuję, że było trudno, czasami bardzo trudno, bo mocno nam zależało, żeby wyszło świetnie i dzięki temu ja jestem dużo silniejszy po tym doświadczeniu z <<Juliuszem>>” – dodawał reżyser, dziękując przede wszystkim debiutującemu z nim w pełnym metrażu operatorowi i współscenarzyście Mateuszowi Pastewce, z którym poznali się podczas nauki w Warszawskiej Szkole Filmowej. 
Mateusz Pastewka był autorem zdjęć czy też drugim reżyserem przy szkolnych etiudach Pietrzaka, m.in. pracowali wspólnie przy nagradzanym krótkim metrażu „Mocna kawa wcale nie jest taka zła” z 2014 r.
W filmie wystąpili także aktorzy, którzy są absolwentami Warszawskiej Szkoły Filmowej: Paulina Masiak oraz Adam Bobik, których mogliśmy wcześniej oglądać w wielu szkolnych etiudach oraz serialach.

Tytułowym bohaterem „Juliusza” jest uporządkowany nauczyciel plastyki, którego głównym problemem w życiu jest ojciec – nieustająco imprezujący artysta-malarz. Kiedy senior przeżyje drugi zawał serca, a mimo to odmówi zmiany stylu życia, Juliusz będzie musiał znaleźć sposób na to, by wpłynąć na jego zachowanie. Lekarstwem na bolączki bohatera wydawać się będzie przypadkowo poznana, beztroska lekarz weterynarii – Dorota. Okaże się jednak, że prawdziwe problemy dopiero nadchodzą…
O filmie niezwykle pozytywnie w swojej recenzji pisze Krzysztof Spór: „Obejrzałem film, który w trudnym gatunku polskich komedii sprawdza się znakomicie, prawdziwie bawi i jest propozycją, która ma (dla jednych więcej, dla innych mniej) sporo świeżego spojrzenia na ten rodzaj kina. W końcu, coś w polskiej komedii, co powoduje, że bawiłem się fantastycznie, nie poczułem tego reżyserskiego napinania się na sukces i nastawienia na wyeksponowanie gwiazd w obsadzie, z pięknym miastem i przebojowymi piosenkami. Obejrzałem film stworzony lekką ręką, bez naciągania, a z pomysłem i prawdziwą sympatią do trudnego przecież gatunku” (blog „Sporwkinie”).

"Jak przeprowadziłem się do stolicy i jeździłem po mieście w różne miejsca... to często widziałem reklamy filmów wchodzących do kin... i wtedy myślałem sobie, że chciałbym kiedyś mieć film na bilbordach... taki w mojej reżyserii ;)...
No i bam... 6 lat później... zatrzymuje się samochodem na środku ulicy, żeby zrobić sobie to zdjęcie, ciesząc się jak głupi!" - napisał na swoim profilu na Facebooku Alek Pietrzak. 

fot. Aleksander Pietrzak

Gratulujemy Ci Alku! I całej ekipie! 

Feedback